„Chmury” Arystofanesa – Teatr Thiasos UK
„Chmury” Arystofanesa” – Teatr Thiasos
24.05.2025 (sobota)/godz. 20:30/ Scena w Szopie

Zespół twórców:
Producent i współreżyser: Yana Zarifi-Sistovari
Reżyseria: MJ Coldiron
Kompozytor: Manuel Jimenez
Choreografia/ruch: Birte Widmann
Projekt kostiumów: Christina Papageorgiou
Wykonanie większości kostiumów: Sao Mourato
Wykonanie kostiumów Chmur: Evangelia Tsiouni
Projekt i wykonanie nakrycia głowy w kształcie chmury: Dimitra Kaisari
Obsada (w kolejności pojawiania się na scenie):
Strepsiades: James Jack Bentham
Student: Salvatore Scarpa
Sokrates: Charles Sobry
Chór Chmur: Alexandra Andrei, Birte Widmann, Jack Rumsey, Elliot Windsor
Hipparchia: Joanna Holcgreber (gość specjalny)
Studentki Myślarni: Julia Zhaglina, Anna Szymczak
Filozofowie i chmury w „Chmurach” Arystofanesa
„Chmury” Arystofanesa, na których oparliśmy nasze przedstawienie, bazują na nieco zredagowanej wersji oryginału wystawionego w 423 r. p.n.e.
Arystofanes to najbardziej znany twórca z nowej generacji poetów „Starej Komedii”. Jako dramatopisarz jest niezmiernie zręczny w budowaniu teatru wokół idei – biorąc na warsztat jakąś przesłankę, przekręca jej logikę tak, aby przekształcić ją w dramat z konfliktem i postaciami.
Stąd imię naszego „bohatera” – Strepsiades, czyli ten, który „rzuca się i obraca” w nocy, dręczony swoimi długami. Pochodzi ono od strephei, oznaczającego ’skręcać’ oraz dikē, które oznacza ‘sprawiedliwość’. Strepsodikēsai oznacza zatem dosłownie ‘przekręcić sprawiedliwość’. Strepsiades zamierza bowiem „przekręcić” nieuchronne procesy sądowe, by uniknąć płacenia wierzycielom.
„Chmury” są wyjątkiem wśród sztuk Arystofanesa (jak zresztą wśród wszystkich dzieł „Starej Komedii”) z co najmniej trzech powodów:
– mają fabułę,
– chór jest integralną postacią zbiorową,
– zakończenie jest zaskakująco obce biesiadnemu duchowi „Starej Komedii”, gdzie sztuki tradycyjnie kończą się ucztą i pojednaniem.
Fabuła opowiada o Strepsiadesie, nieświadomym chłopie, który popadł w długi przez manię swojego syna Pheidippedesa na punkcie wyścigów rydwanów. Starzec znajduje metodę na to, by praktykowane w sądach dochodzenie wypaczyło rozum i prawdę oraz „przekręciło sprawiedliwość na korzyść krzywdziciela. Metoda ta jest nauczana – dla zysku – w Myślicielni, szkole prowadzonej przez Sokratesa, gdzie bosi, wychudzeni, bladzi, zapchleni uczniowie uczą się o najnowszych osiągnięciach nauki, filozofii i retoryki. Tradycyjni bogowie olimpijscy zostali odrzuceni na rzecz niejednoznacznego, mglistego chóru Chmur i innych zjawisk takich jak Wir, Eter, Chaos i Język. Charakter chóru staje się zatem odzwierciedleniem komedii, która skupia się na podstępach sofistów i absurdach filozofów przyrody.
FILOZOFOWIE
Sofiści (tacy jak Protagoras, Gorgiasz i Prodikos) byli znani ze swojego relatywizmu, sprytnej argumentacji, lekceważenia tradycji i nauczania dla pieniędzy. Ich metody odgrywają znaczącą rolę w fabule, która kończy się fiaskiem po tym, jak puste zwycięstwo sprytnego Błędnego Argumentu nad zardzewiałym oraz tradycyjnym (i lubieżnym!) Lepszym Argumentem prowadzi do spalenia Myślicielni.
Różni filozofowie natury (znani zbiorowo jako presokratycy), którzy działali od ok. 600 do ok. 400 r. p.n.e.,, cieszą się reputacją poszukiwaczy wyjaśnienia Kosmosu za pomocą natury, spekulujących na temat podstawowych substancji oraz zastępujących mit i religię zasadami materialnymi .
Konkretni myśliciele, tacy jak Tales (znany z twierdzenia, że woda jest podstawową zasadą całej materii) i Chaerefon (który skonsultował się z wyrocznią delficką, ogłaszając Sokratesa najmądrzejszym człowiekiem), są wymienieni z imienia. Sztuka obfituje jednak w odniesienia do nienazwanych, ale konkretnych rozważań filozoficznych. Są one przeważnie przedstawiane przez Sokratesa jako abstrakcje, które są następnie udosłowniane przez Strepsiadesa dla uzyskania efektu komicznego.
Należy pamiętać, że Arystofanes (ok. 446-386 r. p.n.e.) i Sokrates (ok. 470-399 r. p.n.e.) byli postaciami historycznymi oraz kluczowymi dla filozofii – obok myślicieli ośmieszanych w sztuce zarówno wprost, jak i pośrednio.
Nie możemy być pewni, w jakim stopniu publiczność zrozumiała finezję żartów Arystofanesa. W parabasis (tradycyjna przerwa w akcji, podczas której poeta przemawia bezpośrednio do publiczności) Arystofanes stwierdza otwarcie, że jego sztuka jest niezrozumiała dla jego krytyków.
Bardziej kontrowersyjny jest sposób przedstawienia Sokratesa przez Arystofanesa. Gry słowne Sokratesa, relatywizm i zastępowanie tradycyjnych bogów fizycznymi wyjaśnieniami to połączenie sofistyki i presokratejskiego myślenia. Sofistyczny argument nauczany w Myślicielni (mówiący, że można usprawiedliwić wszystko, w tym bicie nie tylko ojca, ale także matki) jest kroplą, która przepełniła kielich: Strepsiades wycofuje się i pali Myślicielnię, symbolicznie odrzucając „nowe” myślenie i powracając do wiary w tradycyjnych bogów.
CHÓR (CHORUS)
Dywagowanie, językowe sprzeczki i nieuczciwość intelektualna sofistyki są dobrze reprezentowane przez fizyczne cechy dymopodobnych, zmieniających kształt, zamieszkujących niebo chmur. Ich rola w sztuce wykracza jednak poza metafory oparte na ich wyglądzie i właściwościach związanych z pogodą.
Nietypowo, jak na chóry Arystofanesa, „chmury” są tu postaciami o moralnej sprawczości, które zwodzą Strepsiadesa i przyczyniają się do jego ukarania.
W mitologii i literaturze greckiej chmury często biorą udział w podstępach bogów i wymierzaniu przez nich kar – na przykład w „Helenie” Eurypidesa to nie sama Helena była osławionym casus belli wojny trojańskiej, ale raczej chmura przypominająca Helenę, wysłana przez Herę, aby wydawało się, że wojna trojańska toczyła się z powodu iluzji.
Podobnie Zeus oszukał Iksjona, który pożądał Hery. Wysyła chmurę na jej podobieństwo,przez co Iksjon wpadł w pułapkę, próbując ją uwieść,. W ten sposób otrzymał legendarną karę – został przywiązany do wiecznie wirującego ognistego koła zawieszonego na niebie.
W „Chmurach”, podczas inicjacji Strepsiadesa do Myślicielni, chór jest przywoływany przez Sokratesa jako bóstwa. Jest to scena, która ośmiesza różne tajne kulty (pitagorejski, orficki i najprawdopodobniej eleuzyjski kult misteryjny). Następnie chór pojawia się stopniowo, niczym dostojna procesja chmur, które zebrały się nad górami, rozprzestrzeniając się nad ziemią, by obsypać ją dobrodziejstwami płodności i świętowania. Tempo pieśni wejściowej jest bliższe tragedii i znacząco różni się od zwykłych wejść chórów Arystofanesa.
Jeszcze bardziej wymowna niż muzyka towarzysząca ich pojawieniu się jest ich rola w sztuce: liryczny początek stopniowo zmienia się, gdy „boginie” wyobcowują się ze Strepsiadesa i po utrzymaniu neutralnego stanowiska w debacie między ojcem a synem, przepowiadają katastrofę i ostatecznie aprobują karę wymierzoną za niesprawiedliwość, którą zaplanował. Takie zachowanie jest bardziej zgodne z chórami tragicznymi, które w zniszczeniu bohaterów dostrzegają triumf woli bogów.
Ława przysięgłych nie zna jednak znaczenia tego rozstrzygnięcia. Czy jest to kara za podważanie tradycyjnej moralności? Czy jest to odpowiedź Arystofanesa na bycie niedocenionym? Czy jest to kpina z myśli akademickiej, która staje się coraz bardziej zawiła i oderwana od rzeczywistości?
Yana Sistovari













zdj. Maciej Dziaczko





