LESZEK BZDYL: Autobiografia choreograficzna/SPEKTAKL TRZECI
LESZEK BZDYL: Autobiografia choreograficzna/SPEKTAKL TRZECI
17 października (czwartek) o g. 18.45/ Scena Szopa

Reżyseria świateł: Michał Kołodziej
Czytacie autobiografie?
Ja nie czytam.
Nigdy nie mogłem pojąć tego, że można tak szczegółowo pamiętać coś, co wydarzyło się kiedyś, a do tego tak precyzyjnie tę przeszłość komponować w zdarzeniach i uczuciach.
Bo przecież, jeśli pozwolę sobie przywołać przeszłość i ona wyświetli się w kilku obrazach, to wtedy moje Tymczasowe JA – mające, mimo wszystko, niewiele wspólnego z Tamtym JA, tak nieskończenie odległym, nieskończenie byłym – natychmiast tę przeszłość sfabularyzuje, zinterpretuje, zamieni, w mniej lub bardziej, atrakcyjną opowiastkę.
Kiedy więc zostałem zaproszony do projektu AUTOBIOGRAFIA i kiedy nieopatrznie zgodziłem się, to z przerażeniem wyobraziłem sobie, że staję przed publicznością i po raz kolejny usilnie kryć będę, przez niewyobrażalnie długie minuty i kwadranse, rzeczywisty niedosyt samego siebie.
Wiem przecież, że nigdy nie znajdę w sobie dość siły i odwagi, by powiedzieć za Le Corbusierem: „Jestem wykolejeńcem. Nie udało mi się w życiu niczego dokonać”.
A do tego, czy można być tak okrutnym wobec publiczności? Nie jestem bez serca, nigdy nie pozwoliłem sobie na to, żeby sadystycznie unurzać podglądaczy w godzinnym, dwugodzinnym pokazie auto-niedosytu i historii niespełnień.
I kiedy tak stałem, bezradny, przed tą AUTOBIOGRAFIĄ, przypadek sprawił, że spośród papierów, schowanych tak głęboko, że zapomina się o ich istnieniu, wydobył się (ruchy tektoniczne przeprowadzki) scenariusz mojego pierwszego, autorskiego spektaklu z roku 1987.
Scenariusz opatrzony pieczątką cenzora i wpisany do rejestru „publikacji i widowisk” nieistniejącego już reżimu. Wypadły też plakaty. A na nich: „Teatr Dada von Bzdülöw” i tytuł „Spektakl Trzeci”.
Ten scenariusz, te znaki graficzne i jeszcze kilka fotografii postanowiły ze mną porozmawiać:
– „Hej Ty! Ty, który nazywasz siebie Tymczasowym JA, wróć do nas. My zupełnie nie wyobrażaliśmy sobie, że dożyjesz sześćdziesiątki. To musi być dość komiczne i bohaterskie jednocześnie dożyć tak sędziwego wieku, nieprawdaż? Hej Ty, Tymczasowy JA, pewnie patrzysz na nasze dwadzieścia parę ze zdziwieniem i niepokojem, bo nie rozumiesz, co nami kierowało i dlaczego w scenariuszu SPEKTAKLU TRZECIEGO jest Miodrag Bulatović, Witkacy, Gunnar Ekelöf, Pär Lagerkvist i Edward Stachura.
Jesteśmy na przeciwnych brzegach wielkiej rzeki życia.
Pewnie sporo wysiłku kosztowała Cię podróż na drugą stronę, czyż nie? Hej! Przejdź z powrotem na naszą stronę po moście niepamięci i zagraj to, ten SPEKTAKL TRZECI, raz jeszcze.
Dlaczego nie? Może okaże się, że wszystko, co masz w swoim sześćdziesięcioletnim łbie, pochodzi w prostej linii od nas – jak nas nazwałeś? Tamtych Ja? – i że naprawdę nigdy się od nas nie uwolniłeś”.
Wpadłem, jak śliwka w kompot.
Spotkam się z Tamtym Ja poprzez ten zachowany scenariusz. Wiem, że niewiele mam o nim do powiedzenia. Ale może on, Tamten Ja, sam spróbuje coś przeze mnie, Tymczasowego Ja, powiedzieć.
Zatem zagram w grę z Autobiografią. Zagram w SPEKTAKL TRZECI.
/Leszek Bzdyl/
Pierwsza wersja Autobiografii Choreograficznej… powstała z inicjatywy Mazowieckiego Instytutu Kultury, 2024
Leszek Bzdyl – tancerz, choreograf, aktor, reżyser i pedagog, założyciel Teatru Dada von Bzdülöw (1992).
Taneczna droga Leszka Bzdyla wiedzie przez pantomimę Henryka Tomaszewskiego, teatr fizyczny Wojciecha Misiuro, aktorstwo, wschodnie techniki pracy z ciałem i umysłem. Twórca blisko setki spektakli, współpracował z licznymi scenami w Trójmieście, w kraju i za granicą. Obecnie wykłada w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.
“Taniec, którego ciągle na nowo poszukuję jest opowieścią o człowieku w jego powszedniości.”









