O Ośrodku Praktyk Teatralnych „Gardzienice”

Ośrodek Praktyk Teatralnych „Gardzienice” to autorska instytucja kultury założona w 1977 roku przez Włodzimierza Staniewskiego. Zyskała międzynarodową sławę zarówno dzięki spektaklom, cenionym przez krytyków i publiczność na całym świecie, jak i rygorystycznym praktykom teatralnym. Spektakle, widowiska i dydaktyka teatralna są podstawą działalności statutowej Ośrodka, w ramach której prowadzone są także:

W ciągu ponad 40 lat nieprzerwanej działalności w Ośrodku Praktyk Teatralnych „Gardzienice” pracowało kilkuset artystów i twórców kultury z Polski i ze świata. Ich kilku-, kilkunastoletnie, a nawet dłuższe wkłady w misję Ośrodka oraz ślady ich twórczej obecności utrwalone są w literaturze przedmiotu i annałach opisujących kolejne etapy rozwoju teatru. Dwóm spośród nich należą się szczególne wyrazy uznania: są to Mariusz Gołaj i Tomasz Rodowicz.
We wrześniu 2013 roku miało miejsce otwarcie nowego kompleksu teatralnego w Gardzienicach. Zabytkowy zespół pałacowo-parkowy (doprowadzony do kompletnego zniszczenia przez wcześniejszych włodarzy w ciągu sześćdziesięciu powojennych lat) został poddźwignięty z ruin i zreanimowany. Na projekt odbudowy pozyskano dofinansowanie ze środków UE.

Inicjatorem działań Ośrodka, autorem ich koncepcji i egzekutorem realizacji – w najmniejszych detalach – jest Włodzimierz Staniewski.

O “Gardzienicach” napisano


Tadeusz Kornaś – "Włodzimierz Staniewski i Ośrodek Praktyk Teatralnych"
Ta niezwykła, nieprzejednana (…) grupa, pracująca pod inspirującym przewodnictwem Włodzimierza Staniewskiego … jest, wg mnie, jednym spośród zaledwie kilku w świecie znaczących zespołów teatralnych.
Susan Sontag w nocie do: "Hidden Territories"
Dziś można zaryzykować stwierdzenie, że zjawisko zwane „Gardzienicami” było jedną z forpoczt zmian jakie zaszły w Polsce po roku ‘89.
Alison Hodge, "XX-century Actor’s Training'"
Staniewski szukał matecznika, zapomnianego przez Boga i historię, izolowanego od reszty świata, „gdzie diabeł mówi dobranoc”, dokąd nic nie dociera i skąd nic nie wychodzi. Wybrał wieś Gardzienice.  Był to – jak na owe czasy – nie tylko akt desperacji, ale i ryzyko cywilnego samobójstwa. Wspaniałe perspektywy, jakie dawali mu teatralni patroni i krakowsko-wrocławskie środowisko kultury, zostały zerwane.

O „Gardzienicach” zaczęło się mówić. Do Staniewskiego ciągnęli zewsząd młodzi ludzie. Oferował im katorżniczą pracę w zaszczurzonym lamusie (legendarna kaplica poariańska o wymiarach 5 x 7 m), mieszkanie między gumnem a chlewikiem i tułaczkę po zapadłych wsiach (słynne wyprawy artystyczno-badawcze) w celu „bratania się z ludem”, jak śmiano się w tzw. środowisku.

Teatr „Gardzienice” stał się dobrze rozpoznawalny dzięki swym dogłębnym badaniom w zakresie rdzennych i antycznych tradycji muzycznych, wyjątkowym technikom aktorskim (ciało, głos), dzięki zaangażowaniu w tworzenie w naturalnym środowisku i akcentowaniu zasad wzajemności w pracy.
(…)
Doktryna teatralna Staniewskiego nazywana „ekologią teatru”, wymieniana jest dziś jako jedna z ważniejszych. Liczni artyści i grupy teatralno-animatorskie, w kraju i za granicą, czerpią obficie z eksploracji i osiągnięć Teatru „Gardzienice”. Kolejne konstelacje ludzi, których Staniewski wokół siebie gromadził stanowiły – zawsze – międzynarodowe varieté. Eksploracja Antyku i zwrócenie się ku literackim, muzycznym i mitologicznym wątkom starożytności pozwalało porozumiewać się ponad kulturowymi i stereotypowymi podziałami.
Materiały doDATKOWE